PO
Chlebowski ma prawo do obrony
Były przewodniczący klubu PO Zbigniew Chlebowski ma prawo do obrony, stąd zapewne ostatnie wywiady prasowe.
Nie my powinniśmy oceniać jego argumentację i tłumaczenia zaistniałej sytuacji. Te wypowiedzi nie wpływają na bieżącą pracę parlamentarną i partyjną Platformy.
Najlepszym forum, gdzie będzie on mógł przedstawić swoje argumenty będzie komisja śledcza w sprawie nowelizacji ustawy hazardowej.
Po doniesieniach prasowych były przewodniczący wypowiada się w sytuacji, gdy stracił już funkcje szefa klubu i Komisji Finansów Publicznych.
Premier Tusk twardo walczy o polskie interesy
Premier twardo walczy o polskie interesy.
• Na szczycie Unii Europejskiej Premier Donald Tusk twardo walczy o korzystne decyzje w sprawie stanowiska Wspólnot na grudniowy szczyt ONZ dotyczący globalnego ocieplenia. Od konkluzji brukselskiego spotkania zależy, jakie koszty walki z ociepleniem klimatu poniesie nasz kraj. Polski rząd jest zdania, że wysokość obciążeń nałożonych na poszczególne państwa powinna być uzależniona od wysokości PKB, a nie od wielkości emisji dwutlenku węgla.
Weto Lecha Kaczyńskiego odrzucone
Sejm odrzucił prezydenckie weto do ustawy o prokuraturze. Już niedługo funkcje ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego zostaną rozdzielone. Obecny proces usprawnienia wymiaru sprawiedliwości został zainicjowany i przeforsowany przez Platformę Obywatelską, pomimo fanatycznego oporu partii braci Kaczyńskich.
PiS zablokował wprowadzenie dopłat do gier hazardowych jeszcze w poprzedniej kadencji
Pomysł wprowadzenia specjalnych dopłat do gier hazardowych pojawił się już w 2006 roku w czasie rządów PiS.
Odpowiednie zmiany do ustawy szykował zespół, któremu przewodził Przemysław Gosiewski. W skład tego gremium wchodził również ówczesny szef resortu sportu, Tomasz Lipiec, który nota bene przebywa obecnie w więzieniu. Wszystkie prace były prowadzone pod kierunkiem ówczesnego premiera – Jarosława Kaczyńskiego.
Święto Trzech Króli łączmy z pracą - stanowisko PO
„Święto Trzech Króli, tak jak od wieków, tak i teraz będzie wciąż obchodzone w Polsce. 6 stycznia tysiące Polaków pójdą do kościoła i wezmą udział w uroczystościach.
Wprowadzenie dnia wolnego spowodowałoby jedynie desakralizację tego święta, które stałoby się po prostu końcówką długiego weekendu. Mamy w roku wiele świąt które łączymy z normalną aktywnością zawodową – tak też powinno pozostać w przypadku Trzech Króli” – powiedział Arkadiusz Rybicki, poseł Platformy Obywatelskiej.



